Thelema, życie z thelemicznej perspektywy, jak i wszystkie ciekawiące mnie manifestacje nurtu 93.
RSS
czwartek, 19 maja 2011
93

Nie ma to jak pozytywne zaskoczenie po ciężkim dniu:



Zaiste :)

93 93/93
środa, 24 listopada 2010
93

Co się tyczy thelemicznych rytów, to nie powinny one być nigdy publiczne. Msza Feniksa jest praktyką indywidualną i winna być wykonywana w domu, wewnątrz osobistej kaplicy. Kanoniczną Mszę O.T.O. powinno wykonywać się jedynie w obecności tych, którzy zamierzają przyjąć komunię; nikt inny nie powinien być obecny.

Nasze rytuały nie są "tajemne", jako że zostały do pewnego stopnia otwarcie opisane, objaśnione i opublikowane. Są one jednakże prywatne. Każdy człowiek ma prawo praktykować lub nie, zgodnie ze swą wolą. Nie głosimy kazań, ani nie nawracamy. Pozostajemy sceptyczni co do duchowej wartości istniejących kościołów i zorganizowanych religii. Nie pragniemy zakładać kolejnych. Pamiętamy o przestrodze jakiej udzielił Robert Louis Stevenson w "The House of Eld".

W Księdze Prawa nie występuje ani słowo 'kościół' ani też słowo 'religia'. Niechaj nasze mitry będą niewidzialne, a nasze trony ukryte.

Wnikliwi uczniowie winni odnieść się również do Liber AL I:10-11, 15, 17, 34, 39-40, 50-51, 52-53, 61-62; AL II:5-9, 17-23, 24-25, 27-45; Liber VII, VII:11-14, 25-33.

M.R.Motta

93 93/93
wtorek, 23 listopada 2010
93

Co się zaś tyczy rytów publicznych, to istniejące religie pozostaną przez nas nietknięte. Jakkolwiek nie wydawałoby się to dziwne, nie będzie żadnych 'świętych wojen' ani prześladowań. Każdy kult jest dozwolony, o ile nie próbuje nawracać ludzi poprzez zastraszanie ich 'piekłem' lub potępieniem, a jego wierni nie próbują atakować, karać lub prześladować przedstawicieli innych wyznań. Patrz Liber OZ.

M.R. Motta

93 93/93


poniedziałek, 22 listopada 2010
93

"Niechaj wszystkie będą czczone, zgromadzą się one aby wywyższyć mnie". Prawo jest dla wszystkich; Pan Eonu manifestuje się w wizerunkach wszystkich religii. Dlatego też wszystkie kulty ludzkości będą naturalnie zmierzać ku przyjęciu Praw Człowieka jak wyrażono to w Liber OZ, bez jakiejkolwiek potrzeby interwencji na tej płaszczyźnie.
M.R. Motta

93 93/93
sobota, 13 listopada 2010
93

Dlaczego "podział stąd w stronę domu"? Dlatego, że słowo "nie" czyni niemożliwym "pomieszanie płaszczyzn". Idee "Jednego Świata", "Jednej Wiary", "Jednego Ludu" itp., nie sprzyjają wolności, lecz są jej przeciwne. Zakładają one, że wszyscy ludzie, bez względu na różnice rasowe, lokalizację geograficzną,tło kulturowe lub skłonności, powinni podlegać tym samym, powszechnym standardom lub ideałom etyki, religii czy prawa.

Wprost przeciwnie, wolność zależy od podziałów, w sensie każdej gwiazdy trzymającej się własnego kursu.  "Wszystko jest jednym!" słyszę okrzyki sprzeciwu początkujących mistyków i żydowskich kabalistów. Wszystko nie oznacza jednak cokolwiek. "Jeśli pomieszasz oznaczenia przestrzeni..." patrz I:52. Ra Hoor Khuit jest Bogiem, który utrzymuje każdego z nas na właściwym mu miejscu, a kolidowanie z wolą innej osoby jest najgorszą z możliwych wobec niego zbrodni.

W przeszłości, religie starały się podbić świat, sprowadzając w ten sposób na ludzkość niekończące się niedole. Narody próbowały stać sie mocarstwami, powiększając tylko owe niedole. Ludzie próbowali rządzić innymi, zamiast władać samym sobą. Nadszedł tego koniec. Społeczny, etyczny i religijny przewrót, który wstrząsa naszą planetą począwszy od 8,9 i 10 kwietnia 1904 roku ma właśnie na celu wytworzyć ów "podział” na elementy składowe w ustanowionych Kościołach, Imperiach oraz wśród "bogów ludzkości". Nie jestem mym bliźnim - co ponad Otchłanią oznacza, że ja i mój bliźni jesteśmy Niczym. Lecz jeśli bym powiedział "Jestem mym bliźnim", tak jak to wszędzie głoszą niedoskonali mistycy, afirmowałbym nie miłość - jako że miłość implikuje dwoje – vide wersy I:28-30 - lecz pomieszanie. A mój bliźni lepiej by się mnie wystrzegał. W praktyce wygląda to tak, iż ludzie którzy twierdzą, że są tobą, kończą próbując korzystać z twojego portfela tak, jak gdyby był ich.


M.R.Motta Komentarze do AL III:2

93 93/93
poniedziałek, 08 listopada 2010
93


Bardzo mi przykro drodzy sadyści,
 ale "Podbijaj" nie oznacza "idź wszczynaj wojny i zabijaj".
 Podbijaj swe uwarunkowania!
Podbijaj samego
siebie!
 Człowiek jest w stanie podbijać innych jedynie wówczas,
 gdy jest to niezbędne dla realizacji jego Prawdziwej Woli.


Marcel R. Motta

93 93/93
wtorek, 02 listopada 2010
93

"Zakazuję dysput. Podbijaj! To wystarczy"     

 Jak to głosi stare przysłowie: Cały świat kocha Zwycięzcę . Czyń swą Prawdziwą Wolę i nic innego. Thelemici NIE są, powtarzam, NIE są po to by głosić kazania lub nawracać. Mają zajmować się własnymi sprawami, wystarczy to by zająć czas każdemu. Spory i dysputy przynależą do Ruach i większość z nich może tworzyć manifestacje Ponieważ. Takie jest niebezpieczeństwo wszystkich form teologii. 


"Rozdepcz Pogan" - Poganami są ci, którzy nie akceptują Prawa Thelemy: Czyń co twą wolą. Nie oznacza to "ludzi którzy nie są naszego wyznania". Thelema NIE jest, powtarzam, NIE jest religią. Jest to Metoda Teurgii lub jak kto woli Parapsychoanalizy. Żyd, Rzymski Katolik, Buddysta lub Marksista nie koniecznie jest "Poganinem". Jest nim natomiast "Thelemita", który chce ich  zabić ponieważ nie nazywają oni swej idei Boga Ra-Hoor-Khuit'em. Zobacz Liber Oz. 

Marcel R. Motta

93 93/93


czwartek, 23 września 2010

93

 

Jako, że większa część mej obecnej aktywności wirtualnej przeniosła się na Facebooka, nie mogło też zabraknąć kolejnej manifestacji społecznej Thelemy:

 

Thelema Polska

 

Zapraszam wszystkie fejsowe Gwiazdy do aktywności :)

 

93 93/93

 

piątek, 18 czerwca 2010

93

 

FanStrona na Facebooku

 

Magick Revised

 

Kupuj u Źródła

 

"Definicja Magiji Aleistera Crowleya jako: "Nauki i Sztuki wywoływania poddanej woli zmiany rzeczywistości" jest ciągle aktualna. Nadal nie ma tu innych, łatwych rozwiązań,  czy odpowiedzi dających natychmiastowe zadowolenie; poza fundamentalną dyscypliną i pracą, którą trzeba wykonać, jeśli chce się uzyskać nagrody rozwoju duchowego. Istnieje za to nadal poświęcenie i żarliwość, dyscyplina i praca oraz wytrwałość; które należy zastosować i ożywić w sobie, by zamanifestowały się te nagrody. Stoimy jednakże na kościach naszych przodków. I z tej nowej wysokości widzimy wyraźniej, co leży przed nami. Książka ta stara się wyostrzyć wizję rozciągających się przed wami krajobrazów. Stara się zoptymalizować proces, który już sam z siebie stanowi doskonałe usprawnienie wszystkiego  na świecie co miało  dotąd do czynienia z Wtajemniczeniem. Stara się ona wytłumaczyć w prostych i jasnych dla współczesnych czytelników słowach koncepcje potrzebne by Magija była żywym systemem."

fr 939.'. z Przedmowy

 

 

 

 

93 93/93

piątek, 23 kwietnia 2010
niedziela, 28 lutego 2010

93

 

AC

 

Moje wrażenia po lekturze tej księgi?

Jest to w mej skromnej niczym Pani Nasza Babalon opinii...

Wielce pasjonujący przegląd przez najświeższą historię intelektualnego fermentu powiązanego z wszelkimi mniej lub bardziej niespodziewanymi manifestacjami Rozkwitającego na naszych oczach Aeonu Horusa.

Począwszy od samiuśkego Proroka Naszego Nurtu, którego głową brukowce pogrywały z taką lubością w hokeja... Po wszystkie mniej lub bardziej (nie)sławne nazwiska kojarzone z Nurtem 93. Nie będę tu ich zdradzał, gdyż zakres materiału zawartego w tym traktacie bywa wielce zadziwiający. Sprawdźcie sami.

O często - gęsto intrygujących wnikach czy nowych ujęciach oraz opiniach na ogólnie umoczone w Thelemie Tematy vel o ideach własnych autora nie wspominając.

Poznałem dzięki tej pozycji kilka nowych smaczków historycznych Nurtu, których nie byłem wcześniej świadom. Natknełem się również na kilku nieznanych mi wcześniej autorów, których twórczość zamierzam w najbliższym czasie poznać. Była to też z pewnością niesamowita rozrywka. Polecam z całego serca wszystkim o sercach oplecionych i umysłach rozświetlonych ognistym wężem naszych Misteriów.

Pozycja z pewnością godna kolekcji każdego szanującego swe fetysze Okultnego Kolekcjonera Magicznych Traktatów.

Nie pierdź w swój magiczny tron w niezdecydowaniu, kup u źródła.

 

I do Dzieła.

Podbijaj. To wystarczy.

93 93/93

poniedziałek, 04 stycznia 2010

93

"Na jedną rzecz warto tu jednak zwrócic uwagę I dotyczy ona wampira. W którymś momencie swej kariery, Aspirat spotka kobietę, która będzie mu insynuowała, albo on w swej próżności będzie wierzył, iż jest ona wcieloną Nuit. Kluczem do tej próby i jej problematycznością jes to, iż wszystkie kobiety są w pewnym sensie inkarnacjami Nuit. Ale żadna kobieta nie jest, i nigdy nie mogłaby być Nuit w pełnym słowa tego znaczeniu. Kropla wody morskiej posiada naturę Oceanu, ale nie jest oceanem. Jednakże, można z pewnością badać pewne aspekty oceanu w kropli wody morskiej."

Papa Marcel Motta

fragment komentarza do AL I:27

 

Ciekawe, iż indywidua takie trafiają się też w wersji męskiej. Należy zwrócić uwagę też, iż owe jęczące Trytony przyciągane są zarówno przez aktywne Aspirantki, jak i Aspirantów. Zjawisko owe wydaje się być naturalnym efektem grawitacyjnym w konstelacji Gwiazdy. Jakkolwiek uciążliwe by nie było dane egzemplum, może na równi popsuć lub zahartować charakter Magów wszelkich płci i upodobań. :)

 

93 93/93

piątek, 27 listopada 2009

93

Miałem niedawno przyjemność zapoznać się z  pierwszą manifestacją artystyczną Projektu Gnothi Seauton o cokolwiek niespotykanym dotąd na Polskiej scenie Thelemicznej poziomie merytoryczno-estetycznym.

I zostałem pozytywnie wgnieciony Lunarnymi Wibracjami tegoż manifestu ]:->

 

Moje wrażenia z lektury tej pozycji mogę ujednopunktowić w jednym słowie:

 

SZACUN!

Priestess

 

 

Definitywnie polecam wszystkim zainteresowanym metaforycznie ujętymi wizjami thelemicznie inspirowanej formuły pucharu.


93 93/93

 

 

niedziela, 25 października 2009

93

Chciałbym niniejszym pozdrowić wszystkich dziarskich i i wytrwałych czytelników 418, którzy nie dali się deszczowej pogodzie i oporowi rzeczywistości wszelako Choronzonem ubarwiającym :) premierowe spotkanie QBL oraz wzieli udział w tej jakże twórczej i wzajemnie inspirującej dyskusji.

Po początkowej reorganizacji - wywołanej zwyczajowym w tego typu imprezach dysonansem informacyjnych, oporem zamieszanego w kwestię czynnika ludzkiego, jak i definitywną potrzebą relokalizacji początkowo zakładanego umiejscowienia spotkania - ulokowaliśmy się z błogosławieństem Patronki naszej Eris Najszkarłatniejszej w okolicach ul Wileńskiej nr. 23, w przytulnej knajpce o wielce uroczej nazwie "Sens Bezsensu".

Tam też doszło do burzliwej dyskusji na temat symboliki Szkarłatnej Kobiety, Kabały, Thelemy i wszelako hermetycznych tematów spomiędzy i nie na temat :).

Uczestnicy spotkania, reprezentujący szerokie spektrum zainteresowań, jak i poziomu wiedzy merytorycznej, dyskutowali zażarcie, piwko pili i wielce sobie możliwość wymiany inspiracji chwalili :)

I ja tam byłem, koźlaczka wychyliłem, z wieloma starymi druhami i znajomymi poplotkowałem, jak i główną dyskusję zaintrygowany śledziłem.

Poznałem dzięki temu nowe, fascynujące indywidua z naszego kolorowego światka. Z kilkoma weterenami od lat bojującymi na wszelkich planach i frontach Nowego Eonu mogłem też stuknąć się szklanicą.

Za to wam Theleziomy Toast!

93!

W radośnie rozbestwionym humorze ruszyłem potem z resztą ekipy na Wernisaż zaobserwować efekt finalny fermentu twórczego wywołanego przez pewien szkarłatny mem.

Ciekawy był to wieczór :)

Liczę na kolejne równie uroczo dla naszej heh "społeczności" ;) inspirujące spotkania dyskusyjne z czytelnikami wydawnictwa.

No i czekam na pamiątkowe foteczki, gęsto cykane przez sporą reprezentację fotoludków uwieczniających nasze społeczne fermenty intelektualne i nie tylko :)

93 93/93

 

 

 

 

 

środa, 21 października 2009

93

Q.B.L.

 

Kabała Hermetyczna

„Celem tego traktatu jest dostarczenie podstaw, przy pomocy których poważni Uczniowie Wiedzy Okultystycznej i Mistycznej będą mogli osiągać Równowagę na wszystkich Płaszczyznach. Dzięki temu, gdy stopniowo podejmą Wielkie Dziedzictwo i będą się wspinać coraz wyżej, ku Zwieńczeniu Dzieła, ma on dostarczyć oparcia ich stopom na solidnym fundamencie Bezpośredniego Doświadczenia. Dla tych wszystkich, którzy osiągną sukces w swoich staraniach, historia będzie znaczyć niewiele ponad to, że może przedstawiać ich wczesne zmagania lub też dostarczać wskazówek, co do środków jakie należy stosować. Ostatecznie jednak, znajdą się oni w Jedności z Początkiem, stając się obywatelami Królestwa w którym wszystko jest TU i TERAZ.”

Długo oczekiwany już klasyk kabały hermetycznej ujrzał w końcu światło dzienne.

I wywołał urocze poruszenie w thelemicznym środowisku.

Wszystkich zainteresowanych stykiem thelemy i kabały hermetycznej, zapraszam serdecznie na oficjalną premierę tego pierwszego, ekskluzywnego wydania polskiego, która rozpocznie się o 16.00, przed Wernisażem Szkarłatnej Kobiety, już w najbliższą sobotę w Warszawie.

 

Toast!

 

93 93/93

 


sobota, 17 października 2009

93

 

Niezwykły projekt artystyczny, który łącząc fotografię, taniec i muzykę w jeden ekstatyczny rytuał stara się odsłonić magiczną tajemnicę kobiecości.


Centrum artystyczne Nowa Przestrzeń Inżynierska,
ul. Inżynierska 3, Warszawa
otwarcie wystawy: 24.10.2009, godz. 20:00

93 93/93

piątek, 16 października 2009

93

 

Zastanów się droga Gwiazdo

Nad twym ostatnim orgazmo.

O czym wtedy myślałaś?

:)

 

 

93 93/93

czwartek, 08 października 2009

93

 

Toast Ku NU!

 

Mój Bracie w Thelemie , który zostałeś właśnie Ojcem...

 

:D

 

...Nie jesteś Ojcem, nie skumasz sceny. Nie męcz się...

 

...i nadałeś ze swą Królową... :) Swemu Wielkiemu ;Dziełu Magiczne Imie rodzicielskiego Błogosławieństa jeszcze bardziej pojechane kontekstowo niż mua. Szacun TheleZiom !

 

Oby nasze Dzieci przerosły nas Radośnie!

Ku NU!

 

Cytując z "Księgi Absurdów i Oczywistości" fr P.O.D.B.L.A.N.T. 'a:

 

"Posiadanie dzieci pozwala rodzicom bezkarnie zdziecinnieć."

 

Samych radości Tobie i Królowej twej jednakowoż z Królewiczem waszym dzielonych ]:D

 

Kolejne Gwiezdne Dziecię rozkosznie wcielone!

 

Proszę wszystkich Wtajemniczonych o powstanie!

 

Salut!

 

P.S.

No to teraz czekam stary na termin MahaBiby na cześć nowej iskry życia, światła i miłości :)

 

93 93/93

 

93

 

Cytat dnia jednego z Nas w w kontekście pytania: Skąd ci Thelemici w Olsztynie się biorą:

Tetramorph:
AhhAHaHHA TAAAAK! Novalis im powiedzial, że to społeczność studencka; a
Thelema oznacza alternatywny, offowy performance młodych, aktywnych i
inteligentnych ludzi :D




Perełka :D

93 93/93
środa, 07 października 2009

93

 

Jeśli chcesz pozostać TRU, bądź TRU.

Śpij w syfie, a się usyfisz.

Nie poznasz nigdy znaczenia "Tajemnic", dopóki nie doświadczysz ich w Transie.

Moja Siostro i Bracie, nie zrozumiecie sekretów Inicjacji za pomocą intelektu.

Jedynie poprzez Trans i Żar Doświadczenia można uchylić ich zasłon.

 

fr. 939.'.

 

 

93 93/93

wtorek, 06 października 2009

93

 

Diary of a Drug Fiend

Mój ulubiony fragment

"O nudzie panującej w Opactwie Telepylus"

Czyli strona 323/ 324.

Definitywnie polecam wszystkim znużonym życiem.

 

93 93/93

wtorek, 29 września 2009

93

Skoncentruj wzrok w Hadicie Mandali!

Ale zawsze Ku NU!

^_^

 

93 93/93

środa, 16 września 2009

93

Cthulhu

 

Miałem wiele obaw przed obejrzeniem tego filmu. Spodziewałem się raczej Godzilli z mackami, latających zielonkawych glutów, czy innych hollywoodzko efektownych, lecz właściwie nudnych i dennych, motywów. Wcale nie rodem z R'lyeh.

Myliłem się. Film ten oddaje definitywnie, choć na swój sposób, ducha prozy Samotnika z Providence.

Pozory normalności. Tajemnice. Niedopowiedzenia. I to Coś czyhające tuż na granicy światła i mroku, jawy i chorych snów. Fani H.P. Lovecrafta zapewne się nie zawiodą, odkrywając w tej ekranizacji wiele "kanonicznych" smaczków Mitologii Cthulhu.

Ci zaś, którzy dotąd nie wiedzieli kim, czy raczej czym jest Cthulhu...

No cóż.

 

Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn.

 

93 93/93

piątek, 11 września 2009

93

 

AL I:16.

Albowiem on zawsze jest słońcem, a ona księżycem.

Dla niego jest uskrzydlony, sekretny płomień, dla niej opadający blask gwiazd.


A.C. “skłaniał się ku przekonaniu”, iż “Bestia” oraz “Szkarłatna Kobieta” są raczej bardziej tytułami stanowisk, niż żywymi osobami. Niezależnie od tego czy jest to prawdą czy nie, spekulacje na temat tajemnego znaczenia tego wersu mogą prowadzić do katastrofy. Zdaje się oczywistym, iż urojenie sobie że jest się następną „Bestią” czy „Szkarłatną Kobietą” stanowi silną pokusę dla próżności Aspirantów obojga płci.

Przez ostatnie 65 lat obserwowaliśmy bolesny nadmiar uczniów łudzących się dokładnie w ten sposób.

Powinno się tu jasno oznajmić, iż oba te stanowiska nie są ani łatwe ani przyjemne dla czyjegokolwiek Ego. Każdego kto na poważnie aspiruje do stania się Bestią czy Szkarłatną kobietą należałoby więc prędzej wyśmiać, niż mu zazdrościć. Robert Heinlein napisał ciekawą historię o tym jak to Diabłu udało się w końcu zrzucił Boga z jego tronu. Ujrzawszy po tym odpowiedzialność, jaka leży na Władcy Wszechświata, wrzasnął spanikowany: „Ale ja nie chcę twego stołka!”. „ Sorki stary, no to się wkopałeś” odpowiedział mu na to wesoło Bóg i udał się najprawdopodobniej na wakacje na Rivierze.

M.R. Motta Komentarz do AL I:16

 

Czytałem już sporo dzieł Roberta A. Heinleina. W wielu z nich można odnaleźć jakieś nawiązanie do Crowleya, Thelemy, Księgi Prawa czy bodaj O.T.O...

Sceny do której nawiązuje w tym komentarzu Papa Marcel jednak dotąd nie odnalazłem...

Jeśli znasz dzieło Roberta Heinleina, w którym można odnależć powyższą lub podobną scenę - podziel się proszę tytułem w komentarzu do tej notki.

 

93 93/93

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6